...
- Jaką macie do mnie prośbę chłopcy ?
- Chcielibyśmy abyś zrobiła kilka kopi tego filmiku i schowała w różnych miejscach. Żeby modest nie usunęło tego tak łatwo. Dobrze ? - Wyrzucił z siebie Louis.
- No jasne że tak. Dziękuję wam że wreszcie się ujawniliście.
- Cieszysz się ? - Zapytał zdziwiony Harry
- Tak bo ja też jestem Directionerką i Larry Shipper.
- OoO to miło - Uśmiechnęli się we dwoje.
- Dobra to my już będziemy spadać. Jak coś będziemy w kontakcie. - całe 1D wyszli i zamknęli za sobą drzwi. Chciałam zadzwonić do Emeli, gdy sięgnęłam po telefon który leżał na półce zorientowałam się że to nie jest mój telefon. Tak Liam przez przypadek zabrał mój telefon a ja jego. Więc stwierdziłam ze zadzwonię na mój telefon i poproszę Liam'a żeby się wrócili. Więc zadzwoniłam :
- Halo . Liam to ty ?
- Tak. Pomyliliśmy telefony. Przepraszam to moja wina.
- To nie jest niczyja wina, zauważyłam, i dlatego dzwonię zawróćcie bo telefon mi będzie potrzebny.
- Czekaj. " Ej Louis zawróć bo telefon zostawiłem." - usłyszałam w tle - Już zawracamy.
- Okej czeeeekam. - Rozłączyłam się i siadłam do pianina. Zagrałam i zaśpiewałam Turn Your Face _ Little Mix. Kocham tą piosenkę. Za każdym razem gdy ją śpiewam tak mnie to wciąga że nie zważam na resztę świata. było też tak tym razem. Wiem że to może wydawać się dziwne ale śpiewać nie lubię. Lubię śpiewać i grać tylko tą 1 piosenkę. Jest dla mnie wyjątkowa. Skończyłam i nagle usłyszałam oklaski. Odwróciłam się zdziwiona i zobaczyłam tam całe 1D znów.
- Hej sorki że tak bez pukania ale drzwi były otwarte więc wszedłem jak usłyszałem twój głos to zawołałem chłopaków i też byli pod wrażeniem. - Powiedział słodko Liam.
- Dziękuję - Podeszłam do każdego z chłopców i dałam każdemu buziaka w policzek zaczynając od Liam'a, a kończąc na Niall'u. - Liam to twój telefon.
- A to twój Mel. Jeszcze raz przepraszam.
- Na serio nie ma za co przepraszać.
- Dobra to teraz już na prawdę lecimy chłopcy - odparł Zayn.
- Paa - Zamknęłam drzwi i zadzwoniłam do Emeli. Już po 1 sygnale odebrała.:
- Hej czo tam Mel ?
- Nie uwierzysz co się stało.
- No co takiego ?
- Wygrałam ten konkurs, ten o którym ci ostatnio mówiłam i w nagrodę wygrałam wywiad z 1D. Dowiedziałam się paru ciekawych rzeczy których też się dowiesz jak do mnie przyjedziesz. A i mam numer Liam'a i na koniec pomyliliśmy z Liam'em nasze telefony i on się wrócił a ja w tym czasie grałam i spiewałam i całe 1D to słyszeli i ogółem jakaś masakra. A co u ciebie ?
- U mnie źle. - Emeli zaczęła szlochać. / źle się czuję i dzisiaj wymiotowałam więc przepraszam ze takie krótkie ale mam nadzieję że mi wybaczycie. Proszę o komentarze, bo wiecie że każdy chce mieć na początek co najmniej 1 komentarz przy rozdziale :P
One Moment without him - Story of Melani
Historia początkującej Dziennikarki i fotografki - Melani Green która pewnego dnia dostaje zadanie przeprowadzenia wywiadu z najbardziej rozpoznawalnym zespołem świata - One Direction... Czy Melani będzie wiązało coś więcej z którymś z członków 1D ? Czy Megan Nicole nadal będzie chciała uprzykrzać życie Mel.? ( W stronie " bohaterzy " znajdziecie info o wszystkich najważniejszych bohaterach )
wtorek, 14 maja 2013
niedziela, 12 maja 2013
Rozdział 2. Ja ich Poznałam :D
...
- Panno Nicole ! Za takie zachowanie Idzie pani do dyrektora.
- Ale...'
- Nie ma żadnych ale ! Idziesz ze mną i to już. A wy proszę bądźcie przez chwilkę cicho. - Pan Smith poszedł z Megan do Dyra...A ja zostałam zasypana pytaniami...
- Kiedy przeprowadzisz ten wywiad ?
- pan dyrektor ma z nimi ustalić termin.
- A o czym będzie wywiad ?
- Dowiecie się jak już przeprowadzę ten wywiad.
- A weźmiesz dla mnie autograf ?
- Może wezmę może nie. To zleży jeśli się zgodzą to tak - uśmiechnęłam się .
- No Dobrze Panno Nicole proszę wrócić na miejsce. Panno Megan pan dyrektor znowu ciebie prosi tym razem masz się już spakować i wziąć rzeczy.
- Dobrze Panie Smith.- Znów poszłam do Dyrektora. Zapukałam i weszłam.
- Melanie mamy już termin. Dziś będziesz miała ten wywiad. Teraz zostajesz zwolniona z reszty wykładów i idziesz do domu się przygotować i idziesz na te wywiad. A tak właściwie to jedziesz bo ktoś z Modest Mangament ma po ciebie przyjechać.
- Jeszcze raz bardzo dziękuję. A ile mam jeszcze czasu na przygotowanie się ?
- Około 2 godzin.
- Dobrze to ja już zmykam. Do widzenia.
- Do widzenia. - Dosłownie wybiegłam z gabinetu i pobiegłam do domu. Do domu biegłam jakieś 3 minuty. Jak weszłam 1 co zrobiłam to wbiegłam do mojego pokoju i wywaliłam wszystko z szafy. Chcę wyglądać Pięknie ale nie wyzywająco. Wybrałam < Klik > i do tego lekko się umalowałam. Całość wyglądała idealnie.
Spojrzałam na zegarek. " Mam jeszcze 1 godzinę " - pomyślałam. Teraz zaczęłam przygotowywać się do wywiadu. Przeczytałam kilka razy pytania, moje przemyślenia itd. Stwierdziłam że wezmę aparat i jęśli się zgodzą to na spontana zrobimy sesję. Minęła kolejna godzina i nagle usłyszałam dźwięk dzwonka. Szybko podbiegłam do drzwi i otworzyłam je. Ku mojemu zdziwieniu nie stał tam poważny pan w garniturze, tylko wysoki brunet imieniem Liam.
- Witam, Ja jestem Liam. A ty zapewne jesteś Melani Green, tak ?
- Tak to ja. A czy nie mieliśmy gdzie indziej się spotkać ?
- Tak ale plany się zmieniły. Możemy u ciebie to zrobić ?
- No w sumie to tak. Jesteś tylko ty ?
- Nie chłopaki siedzą w samochodzie. Już po nich pójdę.
- Okej - Pomyślałam sobie " Kurwa One Direction będzie u mnie w domu " ugh... muszę tu jakoś ogarnąć. Wiem zrobimy to w ogrodzie !.
- Hej - odezwali się wszyscy na raz.
- Cześć, Jestem Melani Green. Co wy na to żeby przeprowadzić ten wywiad w ogródku ?
- Świetny pomysł. - Powedział Louis. Zaprowadziłam ich do ogródka i usiedliśmy wszyscy na ławce.
- To może na początek, zapytam was o 1 rzecz i przejdziemy do wywiadu.
- Pytaj. - odpowiedział Niall
- Czy mielibyście ochotę na to żebym zrobiła wam mini sesję zdjęciową.
- Tu w ogrodzie ? - Powiedział Loczek
- Tak, co powiecie ?
- Bardzo chętnie - powiedział Malik
- To to na koniec, a teraz przejdźmy do wywiadu. - powiedziałam po czym położyłam dyktafon na stoliku ogrodowym. - Jak uważacie, czy jeśli nigdy byście się nie spotkali mielibyście inne charaktery, bylibyście innymi osobami ?
- Ja osobiście uważam że tak, myślę że wtedy moje życie byłoby po prostu nudne bez tej 4 wariatów.
- A ja nie przeżyłbym tych wszystkich wspaniałych chwil z Lo... z Chłopakami oczywiście - Stwierdził Harold i kłopotliwie spojrzał się na Louis'a jakby chciał za to przeprosić.
- mhm. A czy kiedyś zdarzyło się wam coś takiego że chcielibyście zrobić coś czego niestety nie możecie.
- Tak - Krzykną Horan.
- W takim razie co to było ?
- To jest, było i nadal będzie. Louis ? mogę ? - zapytał dziwnie Niall. Cały czas mówił tak jakoś dziwnie.
- Coś ty sobie Niall wymyślił. Nie wiem o co mu chodzi ale chcę zaśpiewać na trasie TMH Pewną piosenkę której nam nie wolno zaśpiewać. - Nagle wszyscy posmutnieli. Dziwnie się czułam bo jako jedyna nie wiedziałam o co chodzi.
- Ej Louis. Przecież po to tu jesteśmy żeby coś powiedzieć, pamiętasz ?
- Nie sądzę aby to był dobry pomysł...
- Tak to jest wspaniały Pomysł. Melani mogłabyś włączyć teraz kamerę i nagrać to co teraz powiemy ?
- Dobrze - podeszłam po aparat i włączyłam tryb nagrywania. Pokazałam chłopcom znak że mogą zaczynać.
- Dobrze więc tak. Modest mamy was serdecznie dość i nie mamy zamiaru czekać do 2015 roku. Powiemy to teraz . Ja z Louis'em jesteśmy razem. I mam nadzieję że nasi fani t zaakceptują i zrozumieją. A teraz coś do Larry Shippers, dziękujemy wam za wspieranie nas Dziękujemy. - po tych słowach Louis pocałował Harry'ego w policzek i powiedział nareszcie. Ja się w sumie cieszyłam bo sama jestem Directionerką i w dodatku Larry shippers, stwierdziłam że nic nie trzeba do tego dodawać.na koniec zrobiliśmy sesję zdjęciową. Pożegnaliśmy się a na sam koniec podszedł do mnie Liam i poprosił mnie na słówko. Powiedział tak :
- Dzięki za wywiad Mel. Może dasz mi swój numer to jeszcze kiedyś się spotkamy.
- No dobrze Harry - o matko Liam Payne chce mój numer tel. to szaleństwo.dałam mu mó telefon a on dał mi swój i wpisaliśmy sobie numery tel. - Dzięki A i jeszcze Louis i Harry mają do ciebie małą prośbę - Liam się cofną i podeszli do mnie Lou i Hazz. ... / Oto 2 rozdział Tego Opowiadania. Mam nadzieję że się jak na razie podoba i będziecie to chętnie czytać. Jeśli możecie i już jesteście to proszę was skomentujcie :D
- Panno Nicole ! Za takie zachowanie Idzie pani do dyrektora.
- Ale...'
- Nie ma żadnych ale ! Idziesz ze mną i to już. A wy proszę bądźcie przez chwilkę cicho. - Pan Smith poszedł z Megan do Dyra...A ja zostałam zasypana pytaniami...
- Kiedy przeprowadzisz ten wywiad ?
- pan dyrektor ma z nimi ustalić termin.
- A o czym będzie wywiad ?
- Dowiecie się jak już przeprowadzę ten wywiad.
- A weźmiesz dla mnie autograf ?
- Może wezmę może nie. To zleży jeśli się zgodzą to tak - uśmiechnęłam się .
- No Dobrze Panno Nicole proszę wrócić na miejsce. Panno Megan pan dyrektor znowu ciebie prosi tym razem masz się już spakować i wziąć rzeczy.
- Dobrze Panie Smith.- Znów poszłam do Dyrektora. Zapukałam i weszłam.
- Melanie mamy już termin. Dziś będziesz miała ten wywiad. Teraz zostajesz zwolniona z reszty wykładów i idziesz do domu się przygotować i idziesz na te wywiad. A tak właściwie to jedziesz bo ktoś z Modest Mangament ma po ciebie przyjechać.
- Jeszcze raz bardzo dziękuję. A ile mam jeszcze czasu na przygotowanie się ?
- Około 2 godzin.
- Dobrze to ja już zmykam. Do widzenia.
- Do widzenia. - Dosłownie wybiegłam z gabinetu i pobiegłam do domu. Do domu biegłam jakieś 3 minuty. Jak weszłam 1 co zrobiłam to wbiegłam do mojego pokoju i wywaliłam wszystko z szafy. Chcę wyglądać Pięknie ale nie wyzywająco. Wybrałam < Klik > i do tego lekko się umalowałam. Całość wyglądała idealnie.
Spojrzałam na zegarek. " Mam jeszcze 1 godzinę " - pomyślałam. Teraz zaczęłam przygotowywać się do wywiadu. Przeczytałam kilka razy pytania, moje przemyślenia itd. Stwierdziłam że wezmę aparat i jęśli się zgodzą to na spontana zrobimy sesję. Minęła kolejna godzina i nagle usłyszałam dźwięk dzwonka. Szybko podbiegłam do drzwi i otworzyłam je. Ku mojemu zdziwieniu nie stał tam poważny pan w garniturze, tylko wysoki brunet imieniem Liam.
- Witam, Ja jestem Liam. A ty zapewne jesteś Melani Green, tak ?
- Tak to ja. A czy nie mieliśmy gdzie indziej się spotkać ?
- Tak ale plany się zmieniły. Możemy u ciebie to zrobić ?
- No w sumie to tak. Jesteś tylko ty ?
- Nie chłopaki siedzą w samochodzie. Już po nich pójdę.
- Okej - Pomyślałam sobie " Kurwa One Direction będzie u mnie w domu " ugh... muszę tu jakoś ogarnąć. Wiem zrobimy to w ogrodzie !.
- Hej - odezwali się wszyscy na raz.
- Cześć, Jestem Melani Green. Co wy na to żeby przeprowadzić ten wywiad w ogródku ?
- Świetny pomysł. - Powedział Louis. Zaprowadziłam ich do ogródka i usiedliśmy wszyscy na ławce.
- To może na początek, zapytam was o 1 rzecz i przejdziemy do wywiadu.
- Pytaj. - odpowiedział Niall
- Czy mielibyście ochotę na to żebym zrobiła wam mini sesję zdjęciową.
- Tu w ogrodzie ? - Powiedział Loczek
- Tak, co powiecie ?
- Bardzo chętnie - powiedział Malik
- To to na koniec, a teraz przejdźmy do wywiadu. - powiedziałam po czym położyłam dyktafon na stoliku ogrodowym. - Jak uważacie, czy jeśli nigdy byście się nie spotkali mielibyście inne charaktery, bylibyście innymi osobami ?
- Ja osobiście uważam że tak, myślę że wtedy moje życie byłoby po prostu nudne bez tej 4 wariatów.
- A ja nie przeżyłbym tych wszystkich wspaniałych chwil z Lo... z Chłopakami oczywiście - Stwierdził Harold i kłopotliwie spojrzał się na Louis'a jakby chciał za to przeprosić.
- mhm. A czy kiedyś zdarzyło się wam coś takiego że chcielibyście zrobić coś czego niestety nie możecie.
- Tak - Krzykną Horan.
- W takim razie co to było ?
- To jest, było i nadal będzie. Louis ? mogę ? - zapytał dziwnie Niall. Cały czas mówił tak jakoś dziwnie.
- Coś ty sobie Niall wymyślił. Nie wiem o co mu chodzi ale chcę zaśpiewać na trasie TMH Pewną piosenkę której nam nie wolno zaśpiewać. - Nagle wszyscy posmutnieli. Dziwnie się czułam bo jako jedyna nie wiedziałam o co chodzi.
- Ej Louis. Przecież po to tu jesteśmy żeby coś powiedzieć, pamiętasz ?
- Nie sądzę aby to był dobry pomysł...
- Tak to jest wspaniały Pomysł. Melani mogłabyś włączyć teraz kamerę i nagrać to co teraz powiemy ?
- Dobrze - podeszłam po aparat i włączyłam tryb nagrywania. Pokazałam chłopcom znak że mogą zaczynać.
- Dobrze więc tak. Modest mamy was serdecznie dość i nie mamy zamiaru czekać do 2015 roku. Powiemy to teraz . Ja z Louis'em jesteśmy razem. I mam nadzieję że nasi fani t zaakceptują i zrozumieją. A teraz coś do Larry Shippers, dziękujemy wam za wspieranie nas Dziękujemy. - po tych słowach Louis pocałował Harry'ego w policzek i powiedział nareszcie. Ja się w sumie cieszyłam bo sama jestem Directionerką i w dodatku Larry shippers, stwierdziłam że nic nie trzeba do tego dodawać.na koniec zrobiliśmy sesję zdjęciową. Pożegnaliśmy się a na sam koniec podszedł do mnie Liam i poprosił mnie na słówko. Powiedział tak :
- Dzięki za wywiad Mel. Może dasz mi swój numer to jeszcze kiedyś się spotkamy.
- No dobrze Harry - o matko Liam Payne chce mój numer tel. to szaleństwo.dałam mu mó telefon a on dał mi swój i wpisaliśmy sobie numery tel. - Dzięki A i jeszcze Louis i Harry mają do ciebie małą prośbę - Liam się cofną i podeszli do mnie Lou i Hazz. ... / Oto 2 rozdział Tego Opowiadania. Mam nadzieję że się jak na razie podoba i będziecie to chętnie czytać. Jeśli możecie i już jesteście to proszę was skomentujcie :D
piątek, 10 maja 2013
Rozdział 1. Wielka Wygrana...
- Panno Green. Pan Dyrektor prosi panią do gabinetu. - Powiedział wchodzący do sali nauczyciel .Wstałam z ławki i próbowałam wymyślić jakąś wymówkę. Chociaż w sumie nic złego nie zrobiłam. A no tak jestem na 1 roku studiów dziennikarskich. Pomyślałam że może Megan coś nagadała Dyrektorowi. Megan Nicole zarozumiała panienka która co prawda nie chodzi z nami na studia ma dopiero 18 lat. Ale nasza uczelnia już ma taką tradycję że robią konkurs na 1 osobę która będzie uczyła się co nieco o dziennikarstwie. Z nią znam się dość długo. Niestety nasi rodzice razem pracowali :P. wreszcie doszłam do gabinetu. Zapukałam i usłyszałam krótkie :
- Zapraszam - po tych słowach weszłam i powiedziałam.
- Wzywał mnie pan.
- Tak usiądź - zrobiłam to co powiedział i założyłam nogę na nogę - Zapewne wiesz czemu cię wezwałem.
- Chodzi o to że właśnie nie wiem o co chodzi.
- Pamiętasz konkurs na konspekt wywiadu z jakąś gwiazdą ?
- Oczywiście że pamiętam
- No więc mamy już wyniki i Wygrałaś ten konkurs !. Gratuluje
- Naprawdę ? O matko to taki zaszczyt.
- A i jak w każdym konkursie musi być jakaś nagroda .
- Co to za nagroda ?
- Wygrywasz, wywiad. Przeprowadzisz wywiad z wybraną przez ciebie gwiazdą według konspektu który napisałaś - odpowiedział dumny Dyrektor.
- I mogę wybrać dowolną gwiazdę ?
- Tak, masz 3 dni na zastanowienie.
- A mogę już teraz powiedzieć ?
- Jeśli jesteś pewna wyboru to tak.
- Jestem pewna. Chcę przeprowadzić wywiad z zespołem One Direction.
- Dobrze teraz ustalę z nimi datę wywiadu i cię poinformuję.
- Dziękuję bardzo panie Dyrektorze. - Wstałam i odeszłam na wykład. Gdy weszłam do sali wszyscy zaczęli pytać o co chodziło i co zrobiłam. W tym tłumie znalazła się też oczywiście Megan... :
- Co takiego zrobiłaś Melani ? Co znowu przeskrobałaś.
- Odwal się od niej Megan. - Powiedział Michael. On jest spoko. pomaga mi czasem.
- Dziękuję Michael, Nic nie zrobiłam. Wygrałam konkurs na konspekt wywiadu z jakąś gwiazdą .
- Gratuluje Melani, Drodzy uczniowie uważam że należą się jej Gratulacje. - wszyscy zaczęli bić brawo itd. - A jesli możemy wiedzieć co jest nagrodą ?
- W nagrodę mam przeprowadzić wywiad z gwiazdą według mojego konspktu. Wybrałam Zespół One Directon.
- Co ?! Z takim wygladem to chyba ty będziesz musiała im opowiadać o tym czemu się tak brzydko ubierasz.!
/ Pierwszy rozdział mojego nowego opowiadania... Mam nadzieję że będziecie chętnie to czytać i komentować. Pamiętajcie że - Komentarz = szacunek dla autora. :D
- Zapraszam - po tych słowach weszłam i powiedziałam.
- Wzywał mnie pan.
- Tak usiądź - zrobiłam to co powiedział i założyłam nogę na nogę - Zapewne wiesz czemu cię wezwałem.
- Chodzi o to że właśnie nie wiem o co chodzi.
- Pamiętasz konkurs na konspekt wywiadu z jakąś gwiazdą ?
- Oczywiście że pamiętam
- No więc mamy już wyniki i Wygrałaś ten konkurs !. Gratuluje
- Naprawdę ? O matko to taki zaszczyt.
- A i jak w każdym konkursie musi być jakaś nagroda .
- Co to za nagroda ?
- Wygrywasz, wywiad. Przeprowadzisz wywiad z wybraną przez ciebie gwiazdą według konspektu który napisałaś - odpowiedział dumny Dyrektor.
- I mogę wybrać dowolną gwiazdę ?
- Tak, masz 3 dni na zastanowienie.
- A mogę już teraz powiedzieć ?
- Jeśli jesteś pewna wyboru to tak.
- Jestem pewna. Chcę przeprowadzić wywiad z zespołem One Direction.
- Dobrze teraz ustalę z nimi datę wywiadu i cię poinformuję.
- Dziękuję bardzo panie Dyrektorze. - Wstałam i odeszłam na wykład. Gdy weszłam do sali wszyscy zaczęli pytać o co chodziło i co zrobiłam. W tym tłumie znalazła się też oczywiście Megan... :
- Co takiego zrobiłaś Melani ? Co znowu przeskrobałaś.
- Odwal się od niej Megan. - Powiedział Michael. On jest spoko. pomaga mi czasem.
- Dziękuję Michael, Nic nie zrobiłam. Wygrałam konkurs na konspekt wywiadu z jakąś gwiazdą .
- Gratuluje Melani, Drodzy uczniowie uważam że należą się jej Gratulacje. - wszyscy zaczęli bić brawo itd. - A jesli możemy wiedzieć co jest nagrodą ?
- W nagrodę mam przeprowadzić wywiad z gwiazdą według mojego konspktu. Wybrałam Zespół One Directon.
- Co ?! Z takim wygladem to chyba ty będziesz musiała im opowiadać o tym czemu się tak brzydko ubierasz.!
/ Pierwszy rozdział mojego nowego opowiadania... Mam nadzieję że będziecie chętnie to czytać i komentować. Pamiętajcie że - Komentarz = szacunek dla autora. :D
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)